Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exelie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exelie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2015

Od Exelie do Tenebrae

cd tego
Już miałam odpowiedzieć na pytanie wilczycy, jednak nagle mój bielik zacząć natrętnie dziobać waderę. Ta odskoczyła jak oparzona w tył. Ptak niezrażony tym nadal ją atakował. Tenebrae skakała w kółko, a ptak robił nadal swoje. Szybkim ruchem łapy skarciłam Riven. Ta z grzbietu wadery zeskoczyła na ziemię i zgromiła mnie wzrokiem. Zignorowałam to i zwróciłam się do "ofiary". -Przepraszam za nią... - westchnęłam - Ona taka jest. Myślisz, że Cię polubiła, a po chwili chce Cię zabić..
Wadera była w szoku po ataku ze strony drapieżnika, ale po chwili pokiwała głową na znak "nic się nie stało".
-Wracają do Twojego pytania..- powiedziałam - Może byś mnie oprowadziła po waszych terenach?

(Tenebrae?)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Exelie do Tenebrae

cd. t.
Uśmiechnęłam się do wadery.
-Mi również miło poznać - powiedziałam
Jednak miło nie było Riven. Co chwila zaciskała szpony na moim grzbiecie i patrzyła na wilczycę morderczym wzrokiem. Tenebrae gestem pokazała abym za nią poszła. W podskokach poszłam za wilczycą. Ciekawe gdzie mnie zabierze? W ciągłych podskokach za nią szłam. Po chwili byliśmy na miejscu. Cóż to za miejsce? Było takie łaaaadne.


(Tenebrae?)

od Exelie

Szłam przez kolejną łąki, lasy, góry i inne formy tereny w poszukiwaniu watahy. Bezskutecznie. Nawet Riven, patrolująca tereny z góry nikogo nie wypatrzyła. Miałam załamkę. Już kolejny miesiąc tak łażę. Westchnęłam cicho i ruszyłam dalej. Gdy dotarłam do jakiegoś lasu czy coś w tym stylu, bielik stał się bardziej nerwowy. Po chwili usłyszałam szelest w krzakach. Odwróciłam się w tamtą stronę. Powoli tam podeszłam jednak, gdy weszłam w krzaki nikogo nie było. Westchnęłam cicho i odwracając się wpadłam na jakiegoś wilka. Riven siadła mi na grzbiecie i bacznie obserwowała wilka. Widać było, że w każdej chwili mogła zaatakować przybysza.
-Kim jesteś? - warknął wilk
-Wilczycą szukającą watahy - odparłam


(Ktoś?)